Modlitwa wstawiennicza

Aby skorzystać z modlitwy wstawienniczej należy skontaktować się telefonicznie lub osobiście
z sekretariatem Centrum Służby Rodzinie i Życiu w dni powszednie w godz. 10.00-13.30
tel. (32) 269 51 70

Dyżur modlitwy wstawienniczej odbywa się w Kaplicy naszego Centrum w każdy pierwszy wtorek miesiąca.

MODLITWA WSTAWIENNICZA – CO TO TAKIEGO?

Bardzo często w trudnych sytuacjach życiowych prosimy znajome osoby o modlitwę. Tak jest w chorobie, kiedy rozwiązujemy jakiś ważny problem lub nie umiemy sobie z czymś poradzić. Prosimy o modlitwę innych ludzi, bo instynktownie wierzymy, że modlitwa wielu osób często okazuje się skuteczniejsza niż modlitwa tylko nas samych.

Modlitwa wstawiennicza jest niczym innym, jak wspólną modlitwą osoby poszukującej Bożej pomocy i tych, którzy jako swoje powołanie odkryli właśnie taką formę modlitewnego zaangażowania.

Osoba prosząca o pomoc przedstawia krótko swój problem zespołowi służącemu modlitwą wstawienniczą, a następnie wspólnie zaczynają się modlić w tej konkretnej intencji.

Modlimy się zawsze we własnej intencji (nie o rozwiązanie problemów innych osób). Wszystko, co dzieje się przed i w czasie modlitwy jest objęte całkowitą tajemnicą. Osoby posługujące są zobowiązane do zachowania całkowitej dyskrecji.

Liczne świadectwa osób, które skorzystały z takiej formy pomocy mówią o tym, że jest ona bardzo skuteczna. Osoby służące modlitwą w naszym Centrum posiadają wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu tej formy pomocy.
Poniżej możesz zapoznać się z warunkami owocnego przyjęcia modlitwy wstawienniczej, które zostały opracowane przez same osoby posługujące.

WARUNKI OWOCNEGO PRZYJĘCIA

Korzystanie z modlitwy wstawienniczej, o ile ma być skuteczne, wymaga od osoby proszącej o modlitwę odpowiedniej postawy. Chociaż Duch wieje, kędy chce i nieraz zdarzają się uzdrowienia, o które nikt nie prosił, nie zwalnia to nas od wewnętrznej pracy i otwierania się na wolę Bożą.

1. PRAGNIENIE
Pierwszym warunkiem jest rzeczywiste pragnienie modlitwy. Nikt nie może być do niej przymuszony. Jezus często pytał osoby przychodzące do niego „Co chcesz, abym ci uczynił?” (Mk 10, 51). Postawienie sobie takiego pytania pomaga w rozeznaniu kierujących nami motywacji, powinny być one czyste i szczere (dobrze jest prosić o to Ducha Świętego).

2. WIARA I UFNOŚĆ
Wiara osoby proszącej jak i „wstawienników” jest czynnikiem „uaktywniającym” Bożą łaskę. Nie bez powodu Jezus tak często podkreślał jej znaczenie mówiąc: Twoja wiara cię uzdrowiła; Według wiary waszej niech wam się stanie (Mt 9, 29). O zbawiennej roli zaufania Jezus wielokrotnie mówił np. do św. S. Faustyny Kowalskiej: Łaski z Mojego miłosierdzia czerpie się jednym naczyniem, a nim jest – ufność. Im dusza więcej zaufa tym więcej otrzyma. (…) Cieszę się, że żądają wiele, bo Moim pragnieniem jest dawać wiele i to bardzo wiele. Smucę się natomiast jeżeli dusze żądają mało, zacieśniają swe serca. (Dz. 1578)

3. GOTOWOŚĆ PRZYJĘCIA WOLI BOŻEJ
Nie zawsze to o co prosimy Pana jest zgodne z Jego Wolą. Bardzo ważne jest zrozumienie, iż Wola Boża jest zarazem Miłością Bożą, a więc największym dobrem, jakiego mogę doświadczyć, chociaż nie zawsze ją rozumiem. Ważne jest, by nie koncentrować się na sobie, ale na Bogu. Nie mówimy już przed Panem Bogiem: ja to jestem nikim,ja to jestem taki biedny, ja to mam tyle grzechów za sobą. Prawdziwy wymiar wiary oznacza,że żyję jako Dziecko Boże, Przyjaciel Boga – czyli mamy relację z Bogiem i nie płaszczymy się, nie przepraszamy, że istniejemy. Czy dzieci przepraszają rodziców, że istnieją, że chcą na bułkę, czy na kino? Nie. Dziecko mówi po prostu: Mamo, daj mi! Tato daj mi, bo ja potrzebuję tego! A jeżeli nawet rodzice początkowo się wahają, dzieci mają taką moc przekonywania, że w końcu otrzymują to, co zechcą. Podobnie jest w naszej relacji do Boga Ojca.

Wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą (1 J 5,14b), ks. Jan Twardowski dodaje: „Nieprawdopodobna jest świadomość, że jest nade mną Ktoś mądrzejszy i że ten Ktoś mi dobrze życzy”. Z pewnością niejednemu, zwłaszcza wobec różnych życiowych tragedii, trudno jest w to uwierzyć. A tak właśnie jest. Nikt mi tak dobrze nie życzy jak Pan Bóg – On, który widzi całość: mój początek, koniec i całą moją wieczność; który strzeże, jak śpiewamy w Psalmie, mego wyjścia i przyjścia teraz i po wszystkie czasy (Ps 121,8). Ja natomiast widzę tylko maleńki wycinek mojego „tu i teraz”.
Nie trzeba zatem bać się Bożej woli, należy raczej bać się własnej samowoli, tego, że widząc mało, mogę sobie bardzo skomplikować życie, a życie to nie tylko to, co widać tutaj, ale przede wszystkim to, czego nie widać, co jest po drugiej stronie.

4. POJEDNANIE

a) Pojednanie z Panem Bogiem
Kto nie jest gotowy na pojednanie z Bogiem, nie jest przygotowany na oczekiwanie darów Bożych (np. uzdrowienia). Gdy przychodzimy na modlitwę, bardzo ważne jest bycie w stanie łaski uświęcającej, gdyż wtedy żaden grzech nie oddziela nas od Boga i jego łask.

b) Pojednanie z samym sobą
Przyjęcie modlitwy wstawienniczej może być blokowane przez kompleksy i brak akceptacji warunków własnego życia (rodzina, wygląd, płeć, wiek, stan zdrowia, zdolności lub ich brak, charakter itp.). Pan Bóg jednak ma swoje rozwiązania i cele w tym wszystkim. Każdy dar, ale też jego brak ma swoje znaczenie w planach Bożych. W każdej sytuacji można stać się świętym i każdy problem temu służy, jeżeli się go akceptuje z wiarą. Kto narzeka na swój temat blokuje łaskę Bożą. Kto akceptuje samego siebie z zaufaniem, ściąga na siebie dużo pomocy z nieba.

c) Pojednanie z innymi (dotyczy głównie modlitwy o oczyszczenie/uzdrowienie wewnętrzne).
Koniecznym warunkiem skuteczności modlitwy wstawienniczej jest przebaczenie, a właściwie wewnętrzna zgoda na przebaczenie. Brak decyzji woli w tej dziedzinie jest znakiem zamknięcia na działanie Boże. Nie może uzyskać przebaczenia ten kto nie przebacza (Mt 6, 14-15). Nasze zranienia i urazy, za które ktoś ponosi odpowiedzialność, zamykają nasze serca, bowiem najbardziej spontaniczną reakcją na ból jest chęć ucieczki od niego. Niestety, okazuje się, że próba ucieczki od cierpienia w rzeczywistości staje się najskuteczniejszym sposobem na jego utrwalenie. Im bardziej człowiek ucieka od swoich zranień, tym bardziej cierpi i obciąża swoim cierpieniem innych. Jedynym prawdziwym rozwiązaniem jest zgoda na krzyż i powierzenie swego cierpienia Jezusowi (Mt 11,28). Człowiekowi trudno jest przebaczyć, bo wiąże się to ze zgodą na fakt bycia zranionym. Ten kto przebacza, stopniowo godzi się z cierpieniem które na niego spadło, przyjmuje je na siebie i w ten sposób rozpoczyna się proces uzdrowienia. Człowiek staje się wolny wobec zranień, które na niego spadły.

5. OTWARCIE SIĘ
Przychodząc na modlitwę wstawienniczą istotne jest szczere przedstawienie grupie modlącej się sprawę z jaką przychodzimy. Być może nasuwa się komuś pytanie: Czy nie wystarczy otworzyć się przed Bogiem, czy koniecznie trzeba otworzyć się także przed człowiekiem? Szczerość wobec drugiego, godnego zaufania człowieka, jest znakiem gotowości do współpracy z łaską. Zamknięcie się osoby proszącej o modlitwę, powoduje też niewykorzystanie w pełni potencjału wstawienników. Na ile człowiek jest otwarty na tyle będzie mógł przyjąć dar Boży. Warto tu podkreślić, że nikt nie może się zmuszać do otwartości. Złą rzeczą byłoby ujawnianie „na siłę” swoich najbardziej intymnych spraw. Jeśli ktoś po ich wypowiedzeniu spodziewałby się trudności w relacjach z ludźmi, przed którymi się otworzył, lepiej aby tego zaniechał.

Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Sosnowieckiej

W ramach Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Sosnowieckej działa:

Diecezjalne Centrum Służby Rodzinie i Życiu w Sosnowcu, Katolickie Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych, Wspólnota par niesakramentalnych "Drogi nadziei".

Skontaktuj się z nami